pl.NETWORK

Walka na rzecz prawa wolności w Internecie na przykładzie Aarona Swartza - wspomnienie Rzeszowa

0 komentarzy

preesence
47
14 dni temuSteemit7 min czytania

Podobnie jak mój kolega @zwora, miałem okazję i przyjemność uczestniczyć w I Międzynarodowym Kongresie Praw Człowieka w Rzeszowie, który miał miejsce w dniach 22-23 maja. Jako osoba niezbyt jeszcze doświadczona w temacie wystąpień o charakterze naukowym na seminariach czy też konferencjach potraktowałem to, pomimo ekonomicznego wykształcenia, jako wyzwanie i jako temat pracy wybrałem przykład postaci Aarona Swartza i podczas 15 minutowego wystąpienia starałem się pokazać mechanizmu, którego doprowadziły do tak nieszczęśliwego finału.

fot. Fred Benenson

„Niesprawiedliwe prawa istnieją: czy powinniśmy zadowolić się ich przestrzeganiem, czy raczej podjąć wysiłek ich zmieniania, przestrzegając ich, dopóki nie osiągniemy celu, czy też może od razu powinniśmy je łamać?”
~Henry David Thoreau

Aaron Hillel Swartz – urodził się 8 listopada 1986 roku w Highland Park na przedmieściach Chicago, Illinois, jako najstarsze dziecko Susan i Roberta Swartz. Jego ojciec założył firmę Mark Williams Company, zajmującą się tworzeniem systemów komputerowych i kompilatorów języka C, stąd zainteresowanie Aarona komputerami, programowaniem oraz Internetem. Od dziecka przejawiał on zdolności do nauki.

Mając 12 lat Aaron Swartz stworzył portal The Info Network, w którym użytkownicy mieli dzielić się zdobytą wiedzą z innymi, a dodatkowo każdy z użytkowników mógł dokładać poprawki do istniejących artykułów. W podobny sposób działa obecnie Wikipedia, w której rozwoju aktywnie brał udział. W wieku 13 lat otrzymał nagrodę ArsDigita za stworzenie tej strony internetowej. W wieku 14 lat został członkiem zespołu tworzącego pierwszą wersję specyfikacji RSS (ang. Rich Site Summary). Specyfikacja ta jest wykorzystywana do przesyłania nagłówków wiadomości i nowości na stronach wybranych przez użytkownika.

Oprócz wspomnianych sukcesów Swartz był współautorem języka formatowania Markdown oraz członkiem grupy roboczej RDF przy World Wide Web Consortium organizacji założonej przez twórce sieci WWW sir Tima Berners-Lee. Jednym z głównych obszarów zainteresowania Swartza były prawa autorskie. Ten system wraz z rozwojem tak dużej rewolucji jaką był Internet uległ zmianie ze swojej „antycznej” formy na bardziej nowoczesną. Jednak na początku był chaos.

Przykładem związanym z tym zagadnieniem jest aplikacja Napster. Aplikacja powstała w 1999 roku pozwalała na bezpłatne pobieranie z internetu plików o rozszerzeniu .mp3. W kwietniu 2000 roku amerykański heavy metalowy zespół Metallica pozwał twórców aplikacji oraz trzy amerykańskie uczelnie po tym jak do sieci wyciekł utwór I Dissapear przed oficjalną premierą.

Swartz poznał profesora Harvardu Lawrence’a Lessiga, który był jednym z pomysłodawców reformy prawa autorskiego. Profesor Lessig był głównym założycielem organizacji Creative Commons, której głównym celem było wypracowanie kompromisu między standardową ochroną praw autorskich, a dzieleniem się twórczością w sieci.

Obecnie są cztery rodzaje licencji:
-uznanie autorstwa (BY)
-użycie niekomercyjne (NC)
-bez utworów zależnych (ND)
-na tych samych warunkach (SA)

W 2004 roku Aaron Swartz rozpoczął studia na prestiżowym Uniwersytecie Stanforda. Po roku przerwał naukę i zaangażował się w uruchomienie przedsiębiorstwa Infogami pod „inkubatorem start’upów” Y Combinator. Infogami miało umożliwiać tworzenie stron internetowych, jednak bez istnienia użytkowników. W ten sposób Swartz połączył swoje siły z twórcami Reddita – Steve’m Huffman’em i Alexisem Ohanianem. Ten ruch spowodował włączenie Infogami do Reddita w lutym 2006 roku.

FBI zainteresowało się Swartzem w momencie, gdy ten pobierał dane z biblioteki PACER (Public Access to Court Electronic Records) – znajdowały się tam akta sądowe, a dostęp do nich był płatny. Operacja przeprowadzona przez Swartza pozwoliła mu uzyskać prawie 20 milionów stron dokumentów (ilościowo 2,7 miliona całych akt). W wyniku jego działań sądy musiały zmienić swoje prawa.

W tamtym okresie zaczął się interesować instytucjami, które publikowały artykuły naukowe. Te artykuły są kompendium wiedzy ludzkości w Internecie. Większość z nich fundowana była z pieniędzy publicznych. Opłaty licencyjne dzięki, którym jest do nich dostęp są tak duże, że przykładowo studenci z Indii nie są w stanie z baz, gdzie się znajdują. Autor takiego artykułu naukowego finansowany przez uczelnie lub z pieniędzy publicznych, po wykonaniu pracy, wszystkich badań musi oddać prawa autorskie multimiliardowej firmie.

Baza JSTOR należąca do MiT (Massachusetts Institute of Technology) nie miała wysokiej pozycji wśród wspomnianych baz z artykułami naukowymi, jednak ona stała się celem Swartza. Na jednej z konferencji związanej z tematem Open Access był obecny przedstawiciel JSTOR. Koszt udostępnienia całej zawartości bazy JSTOR wynosił jego zdaniem ok. 200 milionów dolarów. Swartz wiedział, że studenci MiT mają właściwie nieograniczony dostęp do zasobów tej bazy.

24 września 2010 roku - tego dnia Aaron Swartz zarejestrował laptopa Acer pod nazwą Gary_Host w bazie MiT (skrótowa nazwa tego laptopa G_host_laptop) i rozpoczął procedurę ściągania artykułów naukowych z bazy JSTOR. Wykorzystał do tego skrypt napisany w języku Python pod nazwą Keepgrabbing_the_Pi. Po kilku dniach IP jego komputera zostało zablokowane. Przypisał wówczas nowe IP i kontynuował ściąganie. Po pewnym czasie Swartz przestał łączyć się poprzez sieć Wi-Fi do bazy, a zdecydował się na podłączenie laptopa do sieci bezpośrednio. Zostawił tam wówczas dysk twardy i laptop. Władze zlokalizowały urządzenie bez jego wiedzy, jednak w pomieszczeniu zostawili kamerę, która miała nagrać sprawcę. Po kilku dniach na obrazie zarejestrowany został Aaron Swartz, w momencie wymiany dysku twardego.

W nocy 6 stycznia 2011 roku Swartz został aresztowany przez policję i Secret Service w okolicach MiT. Przeszukano wówczas jego mieszkanie oraz biuro na Harvardzie. Dwa dni przed aresztowaniem w śledztwo oprócz policji włączyli się agenci Secret Service. Zanim doszło do procesu zaproponowano mu ugodę – 3 miesiące aresztu, odsiadkę w ośrodku przejściowym i rok aresztu domowego bez dostępu do komputerów jeśli przyzna się do przestępstwa. Ugoda została odrzucona przez Swartza.

Śledczy szukali ciągle motywu, którym miał kierować się Swartz przy ściąganiu tych artykułów. Podczas studiów na Uniwersytecie Stanforda ściągnął on bazę Westlaw, gdzie dokonał ciekawej analizy i powiązań między wynikami badań, a ich fundatorami.

W jednym z wywiadów telewizyjnych zapytany przez reporterkę o to czy Internet powinien być traktowany jako podstawowe prawo człowieka i rząd nie powinien go nikomu odebrać, odpowiedział, że znane są już przypadki blokowania dostępów do sieci w takich krajach jak Syria czy Egipt.

Zgodnie z oświadczeniem prokuratora stanu Massachusetts z 19 lipca 2011 roku za przestępstwa, których dopuścił się Aaron Swart groziło mu 35 lat więzienia. Dodatkowo trzyletni nadzór, odszkodowania oraz grzywnę milion dolarów. Wypuszczono go z więzienia za kaucją 100 tysięcy dolarów, a JSTOR wycofał wszystkie zarzuty. W tamtym czasie JSTOR wydało oświadczenie, że wytoczone postępowanie nie jest wynikiem ich działania, lecz rządu. Sprawa prowadząca przez rząd powinna być wycofana, jednak została ona swego rodzaju „straszakiem” i pomimo licznych prób wpłynięcia otoczenia Swartza na prokuratora Stephena Heymanna nie udało się wycofać postępowania. MiT pomimo próśb Roberta Swartza również w tamtym czasie nie zaangażowało się. 12 września 2012 roku prokuratura rozszerzyła listę zarzutów do 13. Oskarżyciel powiększył potencjalną wartość grzywny i wyższą karę więzienia. Przedłużające się śledztwo oraz fakt, że miało być on kozłem ofiarnym sprawiło, że Aaron Swartz zaczął podupadać na zdrowiu psychicznym – miał wahania nastrojów, zmagał się z depresją. Przez 2 lata niósł olbrzymią presję, z której chciał się uwolnić.

Wieczorem 11 stycznia 2013 roku został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu przez swoją partnerkę Taren Stinebrincker-Kauffmann. Jak doniosła gazeta New York’s Medical Examiner Aaron Swartz odebrał sobie życie poprzez powieszenie się w wieku 26 lat.

Po jego śmierci sir Tim Berners-Lee wydał oświadczenie:

„Aaron nie żyje. Wędrownicy tego szalonego świata straciliśmy mentora, mędrca. Dobrzy hakerzy, straciliśmy żołnierza, padł jeden z naszych. Wychowawcy, opiekunowie, słuchacze, żywiciele wszyscy rodzice straciliśmy dziecko. Płaczmy.”

Po śmierci Swartza Zoe Lofgren i senator Ron Wylden wprowadzili ustawę, która miała zreformować prawo przestępstw komputerowych. Miała zastąpić przestarzałą ustawę, z której postawiono mu aż 11 z 13 zarzutów. Ustawa ta została nazwana prawem Aarona. Prokuratorzy federalni po samobójstwie Aarona wycofali zarzuty. W grudniu 2013 roku, ujawnione zostały dokumenty Secret Service związane z tą sprawą, w tym film na którym widać Aarona Swartza w pomieszczeniu gospodarczym wymieniającego dysk.

Szymon Pęczalski, 22 maja 2018 r.

Źródło: The Internet's Own Boy: The Story of Aaron Swartz

Komentarze

SortujNajlepsze