pl.NETWORK

Gang Świeżaków/Słodziaków jako spektakl medialny

11 komentarzy

krasnalek
56
14 dni temuSteemit8 min czytania


Od października 2017 roku wiem, co oznacza pojęcie spektaklu medialnego. Ludziom zwykle kojarzy się ono z teatrem telewizji, a więc przedstawieniem na ekranie. Rzeczywiście, jest to przedstawienie w mediach. Ma nawet swoich aktorów. W czasie trwania przedmiotu o nazwie spektakle medialne zacząłem dostrzegać poszczególne elementy składające się na spektakl właśnie w telewizji, radiu, gazetach, ale przede wszystkim w Internecie, gdzie informacje pojawiały się najszybciej.

Nawet jeśli, tak jak ja, nie ogląda się telewizji, jest się zdeterminowanym przez przekaz. Media są wyjątkowo obrazkowe. Możemy mówić nawet o dominacji kultury obrazu. Nic więc dziwnego, że akcja, o której tutaj piszę, skierowana była do dzieci i to one ją nagłośniły. Jeśli jednak były aktorami, to tylko drugoplanowymi. Pierwszy plan skradli rodzice, którzy zrobili wszystko, aby zdobyć „drogocenne naklejki”.

Nigdy nie powinno się zaprzestać zwracania uwagi na to, co robią z nami media. Świadomość musi być w nas zakorzeniona, gdyż media przede wszystkim zawłaszczają naszą wyobraźnię. To media nadają nam hierarchię ważności spraw, więc kiedy na okładce „Angory” pojawiło się wielkie zdjęcie Gangu Świeżaków z podpisem „POLACY OSZALELI NA PUNKCIE ŚWIEŻAKÓW”, wszyscy uwierzyli, iż jest to najważniejsza wiadomość na dany tydzień, zwłaszcza że mówiono o tej akcji w telewizji, pisano w Internecie, a naklejki zbierali wszyscy, nawet ci, którzy nie chcieli otrzymać własnych Świeżaków. Trudno się dziwić, gdyż jeśli przy kasie na pytanie: „Naklejki pan/pani zbiera?” odpowiadało się: „Nie, dziękuję”, natychmiast drogocenny towar przechwytywany był przez kolejną osobę w kolejce, na którą z nienawiścią patrzyli ci, którzy mieli to nieszczęście stać dalej od kasy.

Polacy dzielą się podobno na tych kupujących w Biedronce i tych kupujących w Lidlu. Należę do tej drugiej grupy, jednakże podczas trwania akcji zdarzyło mi się odwiedzić także pierwszy sklep. Zdobyłem naklejki. Zostałem więc mimowolnie wtłoczony w schemat spektaklu medialnego, gdyż jedna z klientek chciała ode mnie naklejki odkupić, konspiracyjne, na boku, już po wyjściu ze sklepu. Spektakl Świeżaków wykreował publiczną, zbiorową świadomość, a ludzie stali się aktorami lub widzami. Ale mało kto pozostał całkowicie obojętny. Świeżaki jako produkt medialny stały się towarem, a ich towarowość czymś nadrzędnym, gdyż zadziałało przede wszystkim prawo ekonomiczne, które to jest podłożem wszystkich spektakli medialnych.

W jaki jednak sposób spektakl Gang Świeżaków został skonstruowany? Jak została opowiedziana ta historia? Musiał to być scenariusz atrakcyjny dla odbiorcy. Czy można go nazwać pseudowydarzeniem? W końcu nagłośniono zupełnie błahą promocję, a stała się ona tematem przekazu. W spektaklach medialnych aktorzy grają sami siebie, a więc rodzice zagrali rodziców, którzy za wszelką cenę muszą dostać Świeżaka.

Wydarzeniem opisywanego spektaklu było pojawienie się promocji w Biedronce. Aktorami zostali rodzice, głównie matki, bo to one w większości robią zakupy, ale też w dużej mierze babcie. Aktorzy, czyli ludzie biorący udział w konkursie. Czasami bywają chwilowi i jednorazowi. Sceną były miejsca przy ladzie w sklepie, ale też Internet, co udowodnię niżej. Widzami byli wszyscy, do których docierały informacje, czyli kupujący w Biedronce, oglądający telewizję, czytający gazety, a przede wszystkim internauci, gdyż o Świeżakach było bardzo głośno właśnie w sieci.

Ze względu na typ narracji spektakl Gang Świeżaków klasyfikuję jako konkurs, w którym występuje rywalizacja, walka o „bardzo wysoką stawkę” – maskotki. Jest tam określony czas, gdyż akcja trwa tylko kilka miesięcy, a także miejsce – Świeżaki zdobywa się w Biedronce. Regulamin ustalony jest na długo przed rozpoczęciem wydarzenia, dzięki czemu uczestnicy doskonale orientują się, ile naklejek muszą zebrać, a ile pieniędzy wydać na jedną naklejkę.

O Świeżakach powstawały memy, co obecnie jest doskonałym nośnikiem przekazu. Teksty z memów: „Kupię sobie tę gównianą zabawkę tylko po to, żeby przypiąć ją do plecaka i patrzeć na ból dupy matek z dziećmi”; „Stop wegetariańskiej propagandzie! Życzę sobie Schabowego Janusza, Golonki Grażynki i Parówki Dżesiki!”; „Czy wiesz, że popularne Świeżaki ze znanej sieci sklepów są produkowane przez dzieci, które pracują 12 godzin dziennie w nieludzkich warunkach oraz za głodowe pensje. Świeżaki są produkowane w chińskiej fabryce (…). Następnym razem zastanów się, czy warto dać swojemu dziecku świeżaka”; „To jego pierwsze słowo! –D.. d… daj świeżaka” itd. Najciekawsze załączam na końcu tej pracy.

Chciałbym tu zaznaczyć, iż nie tylko Biedronka robi akcje, które polegają na zbieraniu naklejek za wydane pieniądze. Lidl w ten sposób „rozdaje” książki kucharskie czy Stikeezy, czyli gumowe pionki do gier, Auchan pluszowe głowy bohaterów bajek Disneya, Żabka maskotki zwierzaków, Stokrotka przyjaciół Neli, małej podróżniczki. Jednakże o żadnej z tych akcji się nie słyszało tyle, co o biedronkowych Świeżakach. Właśnie dlatego doszłem do wniosku, iż jest to doskonale wykreowany spektakl medialny, gdyż to media kreują wielkość wydarzenia.

Jak podaje Agnieszka Kasperska, aby zdobyć naklejkę, należało wydać 40 zł w Biedronce. Na jednego dużego Świeżaka trzeba było zebrać 60 punktów, zaś na małego 30, a więc dla zdobycia jednej maskotki należało wydać 2400 zł (lub 800 zł, jeśli punkty zbierało się na kartę Moja Biedronka lub kupowało się owoce i warzywa). Można też było kupić Świeżaka za gotówkę (49,99 zł) bądź zebrać połowę naklejek i dopłacić 19,99 zł.

Ludzie robili na złość rodzicom biorącym udział w akcji, i zbierali naklejki na Świeżaki dla swoich zwierząt. Niektórzy rodzice mieli dylemat, czy dawać dziecku lekcję życia i nie zbierać na Świeżaka, kiedy nie robią zakupów w Biedronce, czy też zbierać, aby dziecko nie było wykluczone z grupy rówieśniczej. Takie komentarze, oczywiście, tylko napędzały popularność opisywanej akcji.

To jakieś szaleństwo. Dzieci ciągną mnie codziennie na zakupy, choć nie jest to nasz najbliższy sklep. W akcję zbierania naklejek zaangażowała się już cała rodzina. Wszystkim zależy na tym, żeby synowie mieli zabawki jak najszybciej, bo te dzieci, które pierwszego dnia szkoły przyniosły Świeżaki, są bohaterami – opowiada pani Agnieszka, mama dwóch uczniów szkoły podstawowej.

To, co działo się w Internecie, przeszło oczekiwania nawet pomysłodawców nagłośnienia całej akcji:

Szaleństwo ogarnęło też Internet. O oferowane tam naklejki lub maskotki toczy się regularna walka słowna. Żeby przekonać właściciela upragnionego świeżaka do przekazania go konkretnej osobie, opisywane są choroby dzieci, historia niepełnych lub patologicznych rodzin, z których pochodzi dziecko, lub podkreślana jest skrajna bieda. Jeśli to nie przynosi efektów i zabawkę otrzymuje ktoś inny, na głowę biednego człowieka spada grad obelg. To samo spotyka zresztą osoby, które publicznie obwieszczają, że zdobytym świeżakiem bawi się ich pies lub kot.

 

W wielu miastach dochodziło do kradzieży naklejek. W Pułtusku na przykład 30-latka wykorzystała nieuwagę ekspedientki i ukradła 1378 naklejek, za co grozi jej kara pozbawienia wolności do pięciu lat. Mężczyzna z Gdańska włamał się do samochodu stojącego na parkingu, aby ukraść Kalafiora Krzysia. Na jego nieszczęście okazało się, że domniemany Krzyś był prawdziwym kalafiorem. Nie wiadomo jednak, czy ten ostatni przykład to prawda, gdyż Internet zalewany był wymyślonymi historiami ze Świeżakami w roli głównej. Historie te, choć nieprawdziwe, doskonale oddają klimat towarzyszący akcji.

Biuro prasowe Jeronimo Martins Polska S.A. informuje, iż akcja „Gang Świeżaków” przyczyniła się do wzrostu kupowania warzyw i owoców przez rodziców z małymi dziećmi. Sam przeprowadziłem eksperyment i udałem się do Przedszkola nr 4 im. Pszczółki Mai w Gryfinie w czasie trwania akcji. Dzieci musiały mieć podpisane Świeżaki przed wniesieniem ich do sali, gdyż nauczycielki nie były w stanie dociec, które już zdobyło Pieczarkę Piotrka, a które jedynie Pomarańczę Pamelę. We wspomnianym przedszkolu panie stworzyły teatrzyk świeżakowy, w którym w rolę aktorów wcielają się maskotki. Dzieci bawią się warzywami i owocami zgodnie z instrukcjami z Internetu, gdzie na oficjalnej stronie Biedronki można oglądać filmiki dotyczące każdego Świeżaka, a także gry i zabawy na świeżym powietrzu z ich wykorzystaniem.

Podczas trwania pierwszej edycji akcji wydano ponad 4,6 mln maskotek, a także ponad 1,1 mln z dodatkowej puli, a akcja, którą opisuję obecnie, to jeszcze raz tyle maskotek. Rodzice dzielili się z Biurem pozytywnymi ocenami na temat Świeżaków: ich dzieci pisały wiersze zainspirowane maskotkami, a także malowały rysunki. Ludzie nie kryli też jednak oburzenia faktem, iż dzieci pracowników Biedronki otrzymały łącznie ponad 35 tysięcy darmowych maskotek, jednakże osoby przebywające na urlopach, w tym kobiety w ciąży, były wyłączone z akcji.

Profesor Zbigniew Zaleski z Katedry Psychologii Emocji i Motywacji Instytutu Psychologii KUL twierdził, iż akcja „Gang Świeżaków” jest tak popularna, gdyż dzieci chcą identyfikować się z tym, co modne i nowoczesne, a skoro wiele osób ma Świeżaki, każdy chce je dostać. Taki sam mechanizm działał w momencie pojawienia się lalek Barbie czy mody na wyjazdy do Egiptu. Świeżaki dodatkowo są modne, bo limitowane: akcja była ograniczona czasowo, a i maskotek mogło nie wystarczyć dla wszystkich.

Wydarzenia i spektakle medialne gromadzą ogromną widownię. Stanowią szczególny typ bycia wspólnotowego. Ludzie przeżywają to samo w ten sam sposób. Media mówią nam, co mamy zobaczyć, a skutkuje to homogenizacją społeczną i brakiem indywidualizmu. Miejsce, w którym rozgrywają się wydarzenia, to centrum świata – przez pewien czas w Polsce była to hala w Biedronkach.

 

Bibliografia:

  1. http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,22296469,gang-swiezakow-2-jak-wygladaja-nowe-maskotki-biedronki-i.html
  2. http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/557980,swiezaki-fenomen-polacy-akcja-marketingowa.html
  3. http://wyborcza.biz/biznes/7,147743,22270375,gang-swiezakow-wraca-do-biedronki-jeden-kosztuje-nawet-2-4.html?disableRedirects=true
  4. http://wyborcza.pl/7,87648,22396056,atak-polakow-na-gang-swiezakow.html
  5. https://pixabay.com/pl/zabawki-zabawki-pluszowe-2165123/

Artykuł dedykuję @julietlucy

 


Posted from my blog with SteemPress : http://www.krasnal.ml/2018/10/05/gang-swiezakow-slodziakow-jako-spektakl-medialny/

Komentarze

SortujNajlepsze