pl.NETWORK

A to ci historia! Porwanie Papieża – Operacja Rabat

6 komentarzy

jo-hannes
50
10 dni temuSteemit7 min czytania

„Mam dla ciebie specjalną misję, Wolff. (…) Tylko Reichsführer Himmler o tym wie. (...) Chcę, abyście wy i wasze wojska zajęły Watykan tak szybko, jak to możliwe, zabezpieczyli jego archiwa, skarby sztuki i zabrali Papieża i Kurię na północ”.       

Historia nie tak odległa, nie mająca jednak potwierdzenia w żadnych dokumentach, znana jedynie z relacji świadków. Czy prawdziwa? Biorąc pod uwagę czasy w jakich miała się wydarzyć i autora tego pomysłu wydaje się ona bardzo realistyczna. Warto też poświęcić jej chwilę, ze względu na tytułowego  bohatera, którego rządy w stolicy apostolskiej przypadły na niełatwe, smutne i czarne czasy. Można by rzec, że głównymi postaciami tej historii są dobro i zło. W charakterze dobra w tej opowieści występuje papież Pius XII. Zło utożsamia autor tego szatańskiego planu, którego nikomu nie trzeba przedstawiać - to Adolf Hitler.



Bardzo mało szczegółowych informacji możemy znaleźć na temat operacji Rabat. Są publikacje, powstało kilka książek na ten temat, natomiast w innych wzmiankuje się tylko o tej operacji. Ale czy możemy się na nich opierać? Mając za źródło relację oficera SS byłbym ostrożny i temat traktowałbym powściągliwie. Treści publikowane co jakiś czas w prasie mają za zadanie zainteresować i przyciągnąć czytelnika tanią sensacją nie mającą pokrycia w konkretnych faktach. Wychodzące na jaw co chwila listy oraz relacje świadków, skrzętnie wykorzystywane przez media, nie są oparte na żadnych dowodach i dokumentach. Podtrzymujący tezę porwania twierdzą, że misja ta była tak tajna, iż brak było jakichkolwiek dokumentów, albo że były one zaraz niszczone. Jak było naprawdę? Czy Hitler chciał porwać papieża? Prawdopodobnie nigdy się tego nie dowiemy, jednak podążając tropem spisku musimy zagłębić się w te najczarniejsze chwile europejskiej historii, chcąc choćby trochę rozwikłać zagadkę i historię tego demonicznego planu. Informacja o próbie porwania papieża ujrzała światło dzienne po raz pierwszy podczas procesu norymberskiego. Na ławie oskarżonych zasiadł niemiecki zbrodniarz wojenny, jeden z wyższych oficerów SS generał Karl Friedrich Otto Wolff.

                          

W swoich zeznaniach twierdził, że 13 września 1943 roku otrzymał od Hitlera rozkaz porwania papieża. Czym kierował się w swoich zeznaniach Wolff twierdząc, że odwlekając wykonanie rozkazu, wkradł się do Watykanu, aby ostrzec Papieża. Jedną z hipotez takich rewelacji ze strony gestapowca może być chęć  ratowania własnej skóry. Nie można przecież podejrzewać człowieka wysyłającego masowo transporty z ludnością żydowską do Treblinki, że będzie go interesował los papieża. Trudno też go podejrzewać o tak wielką dalekowzroczność, wprawdzie jest już po stalingradzkiej klęsce, jednak siła armii niemieckiej nadal jest ogromna i nic nie zapowiada jeszcze klęski. Dlaczego Wolff miałby sceptycznie podchodzić do tego pomysłu? Czy tymi sensacyjnymi zeznaniami chciał uzyskać mniejszy wyrok? Śledząc jego powojenne losy myślę, że mu się to udało, esesman ocalił swoje życie, w więzieniu też nie zagrzał długo miejsca. Rozważając nadal plan ówczesnego prześladowcy Europy i świata musimy się zastanowić czym się kierował przy jego tworzeniu i co by miała na celu jego realizacja. Czy była to chęć zemsty?    

19 lipca 1943 roku amerykańskie samoloty zbombardowały Rzym. Ogromne zniszczenia i ofiary wśród ludności cywilnej pogłębiły jeszcze bardziej narastające we Włoszech nastroje antyrządowe. 24 lipca 1943 roku Wielka Rada Faszystowska odsunęła Mussoliniego od władzy i przekazała ją królowi. Mussolini został aresztowany, a nowy rząd choć zapewniał III Rzeszę o trwałości sojuszu, natychmiast rozpoczął rozmowy z aliantami. Początkowe negocjacje odbywały się w Watykanie i być może to w znacznym stopniu zadecydowało o chęci zemsty na Stolicy Piotrowej. Hitler wiedział, że Pius XII w znacznym stopniu przyczynił się do obalenia Mussoliniego, jednak te zawiłe losy historii dawały mu teraz swobodne pole działania na terenie Włoch. Duce nie miał już nic do powiedzenia i sprawca Holocaustu mógł teraz swobodnie realizować swój plan wobec włoskich Żydów. Na przeszkodzie stał jedynie papież, który wprawdzie nigdy otwarcie i głośno nie potępiła masowej zagłady narodu wybranego, jednakże wobec deportacji włoskich Żydów, zwłaszcza tych zamieszkujących Rzym, mógł przerwać milczenie. Zbliżające się wojska alianckie, będące już na południu Włoch także mogły dać pretekst Ojcu Świętemu do coraz śmielszych wystąpień przeciwko nazizmowi i ostrej krytyce masowej zagłady Żydów. Czy na to Hitler mógł sobie pozwolić? Wprawdzie nazizm miał być nową religią, jednak nie możemy zapominać z jakim hasłem niemieccy żołnierze szli do walki. „Gott mit Uns” był dewizą używaną w niemieckiej armii od wieków. Hitler obawiał się zmiany stanowiska wielu katolików służących w szeregach Wermachtu po negatywnych wystąpieniach papieża. Spektakularne widowiska jakie dostarczał im w latach swoich sukcesów miały zastąpić starą religię i stworzyć nowy porządek i ład, który równie skutecznie rywalizowałby z wiarą krzewioną przez Stolicę Apostolską w walce o rząd dusz, które opętanemu dyktatorowi były potrzebne do realizacji swoich planów podboju świata. Czy jednak ten argument się obronił i był  wystarczającym powodem dla Hitlera do odstąpienia od wykonania  planu porwania papieża i zajęcia Watykanu? Wszystkie te składowe mogły się przyczynić do rezygnacji albo odłożenia w czasie tej  szaleńczej misji.  

                  

Warto się na moment zatrzymać przy sposobach realizacji tego porwania, których jak podają różne źródła było sporo. Jeden z nich przewidywał uprowadzenie papieża przez Niemców przebranych za Włochów do zamku Lichtenstein w Niemczech, również ciekawy wydaje się pomysł inwazji na Watykan, schwytanie Ojca Świętego, a następnie zmuszenia go do podpisania encykliki przeciwko judaizmowi i intonacji pro-nazistowskiej. Idąc dalej jednym ze sposobów była również myśl pozbawienia życia Piusa XII, jednak najciekawszą intrygą miało być porwanie papieża przez  żołnierzy SS przebranych za syjonistów i włoskich partyzantów, a później odbicie go z ich rąk przez Wermacht. Niemcy mieli tu wystąpić na początku  w charakterze obrońców, następnie za pomocą brutalnej perswazji zmusić Ojca Świętego do podpisania encykliki, która zatwierdzałaby Narodowy Socjalizm. Niebagatelną rolę w tym całym przedsięwzięciu wydaję się odgrywała nie tylko postać Piusa XII, ale również sam Watykan ze swymi skarbami. Choć po wkroczeniu armii niemieckiej do Rzymu nie nastąpiła okupacja Watykanu, nie możemy twierdzić, że Hitler nigdy jej nie planował. Możemy się również domyślać, że od okupacji do grabieży droga jest niedaleka, tym bardziej, że Niemcy czuli na swych plecach oddech zbliżających się z południa aliantów.  

                  

W całej tej historii bardzo pobieżnie potraktowałem postać głównego bohatera papieża Piusa XII. Skupiłem się głównie na pomyśle porwania go przez Hitlera, niejako pominąłem człowieka, któremu przyszło rządzić Stolicą Apostolską w przededniu zbliżającej się katastrofy. Jak reprezentować Boga i rzesze jego wyznawców, kiedy otoczony jest ze wszystkich stron dyktatorami z piekła rodem. Jaką politykę prowadzić wobec zbliżającego się zła pod postacią komunizmu i rosnącego w siłę faszyzmu? Jak rozmawiać z Hitlerem, Mussolinim, Stalinem, Franco?

                

12 marca 1939 roku w chwili wyboru na papieża Eugenio Pacelli musiał sam sobie odpowiedzieć na te pytania i już jako Pius XII zmierzyć się z nimi. Wokół jego osoby narosło wiele kontrowersji. Jedni chcą go wynieść na ołtarze, inni nie wyobrażają go sobie w charakterze świętego. Nazwany został papieżem Hitlera, jednak czy słusznie? Podczas gdy nie krytykował otwarcie i głośno Holocaustu, stworzył tajną organizację ratującą Żydów. Takich za i przeciw argumentów znajdziemy jeszcze mnóstwo, ale czasy w jakich przyszło zarządzać Piusowi XII Stolicą Apostolską określały motywy i kierunki jego działania. Błędem byłoby wyciągać pochopne wnioski co do jego charyzmatycznej osobowości, która zasługuje jednak na bardziej szczegółowe i wnikliwe potraktowanie w celu odpowiedzi na pytania zawarte w tym tekście.   

Źródła:
Cornwell John  „Papież Hitlera”
Kurzman D. Misja specjalna. Hitlerowski plan zajęcia Watykanu i porwania papieża”  
https://pl.wikipedia.org/wiki/Operacja_Rabat
https://en.wikipedia.org/wiki/Alleged_plot_to_kidnap_Pope_Pius_XII
https://it.wikipedia.org/wiki/Operazione_Rabat

Zdjęcia pochodzą z:
https://www.catholicnewsagency.com/news/the-astonishing-secret-history-of-the-pope-who-fought-hitler-24882

https://www.bbc.com/news/av/magazine-27193365/the-day-mussolini-was-strung-up-in-a-milan-piazza
https://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/950575,Papiez-Pius-XII-%E2%80%93-papiezem-Hitlera

Komentarze

SortujNajlepsze