pl.NETWORK

Zespół, który miał potencjał, ale... #2

4 komentarzy

baro89
53
14 dni temuSteemit3 min czytania

W świecie muzyki jest wielu wartościowych wykonawców, którzy doszli do szczytu popularności. Jest także spora lista artystów, którym się to nie udało pomimo wielu prób i starań oraz tworzenia dobrej muzyki, której słuchało wiele osób, po dłuższym bądź krótszym okresie swojej działalności, zespoły się rozpadły.

3a94ce254b1b85c7fceab3826b9c.jpeg
Okładka płyty Ósme piętro

Kombajn do zbierania kur po wioskach


Zespół, który działał od 2001 roku i pochodził z małej miejscowości Nowy Dworek obok Świebodzina. Muzykę można było kwalifikować jako alternatywny rock. Faktycznie nie przykładali oni wagi do czystości brzmień, które stały się stylem tego zespołu i pewnym wyznacznikiem swoich idei.

Po wygraniu festiwalu w Węgorzewie w 2003 roku, patronem Kambajnu została Radiowa Trójka, która pomogła zespołowi wydać pierwszą płytę studyjną w 2005 roku nazywając ją 8 piętro, a wydawcą albumu została niezależna polska wytwórnia muzyczna Fonografika. Do najpopularniejszych utworów pierwszej płyty można zaliczyć 8 dzień tygodnia czy Warszawa.

W roku 2006, zespół wydał drugą płytę Lewa strona literki M. Album już nie był tak popularny wśród opinii muzycznej i co raz bardziej krytykowany za swoją twórczość. Członkowie zespołu często w wywiadach mówili o braku wsparcia i unikaniu pomocy chociażby w wydaniu kolejnych albumów. Do najlepszych utworów można zaliczyć: _Lewa strona literki M, czy Chłopcy z dynamitu.

Pomimo przeciwności, zespół dalej nagrywał nowe kawałki i tak w 2011 roku ukazała się trzecia płyta zatytułowana Karmelki i gruz, która traktowana była tak... jakby w ogóle nie powstała. Nie było ofert współpracy, a liczba koncertów była minimalna. Poza tym zespół zmienił styl swoich utworów na bardziej alternatywny i mało zrozumiały dla szerszego grona odbiorców.

W styczniu 2014 roku zespół zawiesił swoją działalność oraz odwołał wszystkie koncerty i trwa to do dziś.

Ostatni skład zespołu:

Marcin Zagański – śpiew, gitara akustyczna, instrumenty klawiszowe
Paweł Koprowski– gitara, perkusja
Tomasz Piechowiak– perkusja
Witek Przepióra – gitara basowa
Tomek Śliwka – gitara


Kombajn do zbierania kur po wioskach miał potencjał. Co oznaczała nazwa zespołu i dlaczego akurat taka, do dzisiaj nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Marcin Zagański twierdził, że nazwa pojawiła się w głowie i na spontanie zatwierdzona. Trzeba przyznać, że to oryginalna nazwa, lecz mało reprezentatywna.

Pierwsza płyta zespołu jest zdecydowanie najlepszym albumem w ich wykonaniu. Jeżeli ktoś chce posłuchać utworów to proponuję wieczorem przy zgaszonym świetle, założyć słuchawki i wsłuchać się w ich muzykę. Utwory zespołu przez chwilę przenoszą w inny świat. Czy tylko ja tak mam? 🤫

Na przestrzeni lat skład zespołu często ulegał zmianie. Były odejścia, wzloty i upadki, a także śmierć perkusisty Leszka Łątkowskiego w 2004 roku, która mocno odbiła swoje piętno na całym zespole. Przez kolejne lata to właśnie perkusista najczęściej ulegał zmianie w zespole.

Chłopcy z zespołu mieli wielkie plany muzyczne. Chcieli jak najwięcej tworzyć oraz koncertować, a przy tym zarobić dobre pieniądze. Rzeczywistość dla nich okazała się brutalna, bowiem każdy z nich musiał chodzić do zwykłej pracy, aby się utrzymać.

Dodatkowo spotykali się z naciskami, aby zakończyli swoją działalność lub zmienili styl tworzenia. Jednak oni lubili muzykę jaką grali i nie chcieli podporządkować się do obecnych trendów. Chcieli pozostać niszowi z muzyką alternatywną, co poskutkowało zakończeniem swojej działalności.

Do dzisiaj najczęściej wracam do utworu Warszawa z pierwszej płyty i zasłuchuję się w jego brzmieniach, natomiast z drugiej płyty uwielbiam Lewa strona literki M.

Jeśli ktoś jeszcze nie zna zespołu to zapraszam do odsłuchania paru kawałków. Może akurat komuś się spodoba ten styl.

Moja ocena zespołu: 6/10


Przy pisaniu posta wspomagałem się Wikipedią.

Komentarze

SortujNajlepsze