pl.NETWORK

VIII Specjalna Edycja konkursu "W labiryncie świata" - Wokół "Kleru" Wojciecha Smarzowskiego -

7 komentarzy

assayer
57
12 dni temuSteemit2 min czytania




Wróciłem z kina niedzielnym wieczorem i z trudem dochodzę do siebie.

Mamy wielu nowych Steemian, więc wyjaśnię, że siedzę w tematyce Kościoła od wielu, wielu lat. Piszę artykuły i prowadzę stronę o początkach Kościoła. Robiłem wielodniowe debaty katolickich teologów z naukowcami. Jestem autorem jedynego polskiego tłumaczenia tajnej instrukcji Crimen Sollicitationis. Znam osobiście lub korespondowałem z naprawdę mądrymi księżmi, co całe życie próbowali (nadaremnie!) polski Kościół zmieniać: z Węcławskim/Polakiem, Bartosiem, Obirkiem, Lemańskim...

Znam ten świat dość dobrze, choć sam od dawna jestem ateistą. Mimo to wróciłem z kina niedzielnym wieczorem i z trudem dochodzę do siebie... Wyjątkowo dobry film! Według mnie reżyser i aktorzy stworzyli pełnowymiarowe, żywe postaci i wstrząsającą opowieść, które na długo zostaną w naszej zbiorowej wyobraźni... Ani trochę się nie dziwię, że film bije rekordy oglądalności.

Czyżby w końcu polska kultura, nasz sposób życia, polsko-katolicyzm dojrzały do jakiejś radykalnej zmiany, do jakiegoś dramatycznego przełomu i szansy na przeobrażenie? W swojej recenzji @angatt ma wręcz reżyserowi za złe, że "jedyny sprawiedliwy" ksiądz Kukuła dotarł do ściany, został przez reżysera skazany na śmierć. A przecież mógł założyć lepszy, alternatywny Kościół! 

Tylko czy naprawdę mógł? Czy takie zakończenie nie byłoby zgrzytem, szukaniem nierealistycznej nadziei? Z kolei jeśli końcowa tragedia była konieczna i nieunikniona, czy to oznacza, że - jak pisze recenzentka - bez wiarygodnego katolickiego Kościoła nie ma już dla wierzących przyszłości? Pytania te wydają mi się ważne nie tylko w kontekście filmu Smarzowskiego, ale także na kilka miesięcy przed zapowiedzianym na luty przyszłego roku bezprecedensowym synodem światowego Kościoła na temat pedofilii wśród duchownych. 

Zachęcam gorąco do obejrzenia tego dającego do myślenia filmu. I zapraszam do włączenia się w naszą rozmowę.


P.S.

Ponieważ na film nie jest się łatwo dostać, a konkurs ogłaszam praktycznie już w poniedziałek - czas na wzięcie udziału będzie do końca niedzieli za dwa tygodnie.



Grafika stąd.

Komentarze

SortujNajlepsze